piątek, 31 sierpnia 2012

Leśna Tarta z Kurkami

Czy wiecie, że dziś 31 sierpnia swoje święto obchodzą Blogerzy
Tak więc wszystkim tym, którzy swoje myśli, uczucia i efekty ciężkiej pracy prezentują światu za pomocą blogów – Wszystkiego Najlepszego i Oby Wam Się !!!




I co ja to miałem…
Acha – najpierw chciałem napomknąć, że jesień taka piękna, złocista i w ogóle taka kolorowa cała, i że nie rozumiem tego wszechobecnego płaczu za uciekającym latem, tęsknoty za słońcem i beztroską, aż tu nagle… deszszszcz :/
I mój cały misterny plan by pochwalić jesień za wyżej wymienione zwyczajnie szlag trafił.
Pewnie mi przejdzie i niedługo wpadnę w dziką euforię pod wszystko mówiącym tytułem „Jesień, ach jesień. Jesień ach to TY!” , ale zapewniam, że to jeszcze nie dziś. To z pewnością nie ten moment. Leje i nie zapowiada się żeby miało przestać i zaczynam popadać w jakiś dziwny stan, którego nawet nie umiem teraz nazwać.

wtorek, 28 sierpnia 2012

Tarta Caprese

Nazywam się ralpheek i jestem uzależniony od tart rodzaju wszelakiego.
Tarty wykwintne i na słodko; te przyrządzane w biegu i te, przy których można spędzać długie chwile na ich przygotowaniu, te nowoczesne, skomplikowane i te rustykalne, proste, smaczne - KOCHAM TARTY!


piątek, 24 sierpnia 2012

Chleb pełen słońca ...



Nieuchronnie zbliża się koniec sierpnia. Już za chwilę rozpocznie się sezon jesienny, a wraz z nim pierwsze chłody i przymrozki.
Ale póki co mamy wciąż lato i wspomnienie wakacyjnych wyjazdów nadal jest w nas żywe. Planujemy wywołać zdjęcia (których pewnie i tak nie wywołamy, zgrane na płytę czekać będą do następnego roku), szykujemy dzieci do szkoły (łomatko - nareszcie) i przygotowujemy małe co nieco z letnich owoców na zimowe dni.
Przywołujemy też smaki poznane na letnich wojażach - starając się jak najdokładniej odtworzyć je w naszej kuchni. Nie zawsze wiemy co i z czego było przygotowane, ale ten smak, ach ten smak...
Ja swoje wakacje we Włoszech, mimo iż spędzone kilka lat temu wspominam do dnia dzisiejszego i do dnia dzisiejszego eksperymentuję z przepisami tak, by przypominać sobie regularnie smak włoskiego śniadania czy podwieczorku.

Czas na Granolę...

czyli "mam ochotę na pyszne śniadanie"...



Ten przepis to nic skomplikowanego - szybko i sprawnie można przygotować mały zapas granoli, która starczy nam na cały tydzień i na tyle samo czasu dostarczy nam radości ze śniadań. Wystarczy przygotować ulubione suszone owoce, trochę orzechów, czekoladę i oczywiście płatki owsiane.

Proporcje z czasem dopasujecie do własnych upodobań, ja natomiast podam moje własne, sprawdzone składniki - a uważam, że im mniej tym więcej - smaku oczywiście :)


piątek, 17 sierpnia 2012

Kringel czyli wieniec cynamonowy

Godzina dziewiąta rano, kończę dopijać chłodną już kawę, wpatruję się w pszczołę tańczącą wokół bazylii rosnącej na parapecie i zastanawiam się co by tu dzisiaj upiec... Obiecałem na piątek coś dobrego!

Godzina dziesiąta a ja nadal bez sprecyzowanych planów - za dużo pomysłów na raz: może jagodzianki z serem, a może tarta z owocami, może jednak coś z kremem ...
Goście zjawili się wcześniej niż się spodziewałem więc decyzję musiałem podjąć pod wpływem chwili - ma być szybko, smacznie i efektownie...

Pomysł na ten wypiek podsunęła mi Ewelajna z bloga, który bardzo często inspirował mnie do kulinarnych wyzwań. Ciasto zagniecione w trakcie przygotowywania kawy dla gości nie sprawiło większych trudności - lekkie, elastyczne, aromatyczne...
Z resztą też nie było problemu - i zanim się obejrzeliśmy ciasto było już na stole :)




czwartek, 16 sierpnia 2012

Babka z owocami lata

Lato jeszcze w pełni a mi już tęskno za truskawkami. I choć letnich owoców teraz od zatrzęsienia to właśnie truskawek brak mi teraz najbardziej. Są jednak jeszcze miejsca gdzie te małe, czerwone śliczności można dostać. I to dzięki tym miejscom, a właściwie dzięki ludziom, którzy te miejsca tworzą, świat choć na chwilę staje się miejscem przyjaznym i zapewniającym choć na tę krótką sekundkę poczucie bezpieczeństwa.

Wiem, że śliwki są teraz najsmaczniejsze - szczególnie ukochane moje mirabelki; że maliny właśnie teraz najmocniej pachną lasem i wilgotnym runem; że porzeczki czerwienią się tak mocno, że ich kolor zachęca z daleka i że brzoskwinie bardziej soczyste niż teraz nie będą już nigdy - wiem, ja to wszystko wiem ...

Tylko co zrobić kiedy to truskawką pachną wszystkie moje zachcianki?  :)



Penne z fetą i oliwkami czyli "Przegląd Tygodnia" ...

Nie ukrywajmy...
nie zawsze nam się chce!
nie zawsze mamy czas!
nie zawsze mamy ochotę!
nie zawsze wiemy co!

mówię, rzecz jasna o posiłkach!

Pytanie typu: "co dziś na obiad?" potrafią skutecznie zepsuć nam nawet najpiękniejszy poranek.
W takich sytuacjach ratuje nas tylko "Cotygodniowy Przegląd Lodówki".