czwartek, 28 lutego 2013

Łaciate

Od czasu niedawnego zacząłem bardziej dbać o siebie i świątynię mego ciała w związku z czym radykalnie zmieniłem swoje nawyki żywieniowe. Chciał nie chciał rzuciłem wszelkie substancje i specyfiki odpowiedzialne poniekąd za nieprawidłowe wyniki badań i gorsze samopoczucie. Nie ma na myśli niczego prawnie zakazanego w naszym kraju - mówię tu o soli, cukrze, tłuszczach trans i takich tam niszczycielach!

Wiem, że na bloga zagląda osoba, która wiele wysiłku włożyła w to by moje nowe nawyki żywieniowe wyprostowały mi wszelkie wyniki i naprawiły złe samopoczucie. Tak więc od razu powiem, że przepis sprawdziłem jakiś czas temu - zanim przystąpiłem do programu oczyszczania mojego organizmu ze wszelkiego zła. 

Łaciate było przed tymi wszystkimi egzorcyzmami, którymi poddaję się od dni kilku. Nie mogę jednak obiecać, że egzorcyzmy będą na tyle skuteczne bym po ciasto nie sięgnął ponownie jednak jest ono warte grzechu i każdego poświęcenia!




































niedziela, 17 lutego 2013

Selerowa z lubczykiem

Nie ma co ukrywać...
Idzie wiosna a za nią lato! Trzeba ogarnąć siebie i swoje kilogramy (czyt. odchudzić i siebie, i bloga)...
Inaczej się nie da! 
Nie oznacza to, że słodkości już nie pojawią się na blogu - wprost przeciwnie, nadal tu będą!
Bo wszystko wszystkim, ale słodkiego nie oddam. I już...



sobota, 9 lutego 2013

Jogurtowo-czekoladowa babka kokosowa

Niedzielne popołudnie to czas szczególny: bo choćbym cały tydzień biegał i uwijał się w pośpiechu to w niedzielne popołudnie zawsze znajdę czas na chwilę przy kawie i dobrym cieście. Te parę dłuższych leniwych chwil spędzonych na kosztowaniu słodkich przyjemności jest jak ładowanie baterii na cały kolejny tydzień wypełniony bieganiną i chaosem.



środa, 6 lutego 2013

Odwracana tarta pomidorowa

Za oknem słońce próbuje przedostać się przez zimowe, ciężkie chmury. Wypatruję pierwszych oznak wiosny... Zaczyna padać śnieg, ale tak nieśmiało, jakby już się wypadał, jakby się kończył... Jest i słońce, odważne, mocne, zdecydowane - chyba będzie dziś pięknie... Oby!