wtorek, 22 października 2013

Puree z Dyni

Wraz z jesienią zaczęła się pomarańczowa rewolucja w kuchni. Wertowaniu książek i magazynów nie było końca. Wybieranie przepisów i inspiracji trwało bardzo długo, ale znalezienie idealnych dyniowych smaków, wypieków i potraw okazało się całkiem przyjemnym zajęciem. Kilka z tych przepisów pojawi się wkrótce na blogu, jednak zaczniemy od przepisu podstawowego na puree z dyni. Od puree zaczyna się wiele przepisów i aby ułatwić sobie pracę zaczniemy od tegoż właśnie.



wtorek, 15 października 2013

Spaghetti ze słonecznikiem i pomidorami

Dzień jeszcze dobrze się nie zaczął a już pędzi jak szalony - znacie to uczucie? 
Biegiem na zakupy, po drodze tysiąc innych spraw i miejsc, szybki obiad, zmywanie (i jak zwykle k*@#$... jeszcze patelnia!), potem do pracy a czasu ciągle mało, za mało... W tak zwanym międzyczasie próba ogarnięcia wszystkiego a przede wszystkim siebie - jakieś włosy (baseballówka dobra na wszystko), jakieś buty (dlaczego zazwyczaj w te pośpieszne dni okazuje się, że mam na sobie dwie różne skarpetki?) i w drogę! Ach - jeszcze kolacja do pracy - coś na szybko, no i żeby zdrowe było... Nie ma czasu, zgarniam to zostało z obiadu, pakuję do boxa i spadam (k*@#$... patelni nie umyłem!). Niech to szlag! Może jutro będę miał czas. 



czwartek, 10 października 2013

Zapiekane jajka z pomidorami i serem

Jesiennie się zrobiło i trochę szaro. Wraz z temperaturą opadają liście, spada też poziom endorfin i konieczne jest ich "sztuczne wytwarzanie". Niezawodnym sposobem na poprawienie sobie humoru jest przygotowanie potrawy jednoznacznie kojarzącej się z latem - rozgrzewającej i smakującej słońcem. Dobrze będzie jeśli danie będzie gotowe szybko! 
Mam coś takiego - to przywodzące wspomnienia z wakacji we Włoszech zapiekane jajka z suszonymi pomidorami i serem gorgonzola (ale bez problemu można kombinować z innym ulubionym serem)...



wtorek, 1 października 2013

Addio Pomidory czyli suszone pomidory na zimę...

"Minął sierpień, minął wrzesień, znów październik i
ta jesień rozpostarła melancholii mglisty woal
Nie żałuję letnich dzionków, róż, poziomek i skowronków
Lecz jednego, jedynego jest mi żal

Addio pomidory
Addio ulubione
Słoneczka zachodzące za mój zimowy stół
Nadchodzą znów wieczory sałatki niejedzonej
Tęsknoty dojmującej i łzy przełkniętej wpół

To cóż że jeść ja będę zupy i tomaty
Gdy pomnę wciąż wasz świeży miąższ ...
w te witaminy przebogaty...
Addio pomidory, addio utracone
Przez długie, złe miesiące wasz zapach będę czuł."

 Jeremi Przybora - Kabaret Starszych Panów