czwartek, 28 listopada 2013

Truflowy torcik z gruszką na piernikowym spodzie

Nie uciekam, nie chowam się, nie udaję, że święta mnie nie obchodzą i nie twierdzę, że koniec listopada to stanowczo za wcześnie na próbowanie świątecznych przepisów. Jestem jednych z tych, którzy na święta czekają cały rok. Już latem potrafię tęsknić za smakiem piernika i makowca. Cieszą mnie kolorowe lampki pojawiające się z początkiem grudnia i dzwoneczki szepczące "Coraz bliżej święta..."
Taki czas, taki nastrój! A ja nie uciekam, nie chowam się...


wtorek, 26 listopada 2013

Wegetariański smalec

Stało się! Spadł pierwszy i trochę już wyczekiwany śnieg! Czyli, że już czas pooglądać sobie serniki - na blogach i różnych stronach aż się od nich roi. Nic nie wprawia mnie w bardziej zimowo-świąteczny nastrój niż oglądanie czekoladowych, pomarańczowych, waniliowych, na kruchym spodzie i bez, z rodzynkami, orzechami i migdałami...
Ale póki co na oglądaniu się kończy! Sernik, jako że bogaty w nabiał, czytaj białko, zaliczam jako część dobrze skomponowanej i różnorodnej diety, ale nie samym ciastem człowiek żyje. Każda, nawet najbardziej ciastolubna istota dzień zacząć powinna od dobrego śniadania. I najlepszym takowym w okresie sernikowo-zimowym jest pasta z fasoli czy coś co wegetarianie nazywają smalcem. 
Nazwa to całkiem słuszna gdyż w tym zestawieniu fasola nie smakuje jak fasola a bardziej jak coś smalcopodobnego i idealnie komponuje się z kiszonym ogórkiem. Plus, zamiast cholesterolu dużo białka i trochę czegoś zdrowego. Nieważne czego, grunt, że zdrowego!
Polecam!



niedziela, 24 listopada 2013

Puszyste bułeczki ziemniaczane

Mój zachwyt nad ziemniakiem trwa w najlepsze. Nie dość, że sprawdza się idealnie jako samodzielne danie, to okazuje się, że potrafi też współgrać z pieczywem. Przepis znalazłem w Pracowni Wypieków - miejscu, do którego zaglądam ilekroć mam ochotę upiec coś chlebowego a brakuje mi konkretnego kopa i inspiracji. 
Bułeczki są idealne. Mega puszyste i lekko wilgotne zarazem, delikatna konsystencja miąższu sprawia, że nie mam ochoty przestać sięgając po kolejną i jeszcze jedną!
Polecam - wypiek świetny na śniadanie i nie tylko!



środa, 20 listopada 2013

Zapiekanka ziemniaczana czyli Gratin wg. Julii

Kilka razy w moim dorosłym życiu ziemniak zaskoczył mnie niesamowicie. Pierwszy raz olśnienia doznałem przy frytkach belgijskich, potem były chipsy z batata, a ostatnio toskańskie frytki Nigelli. Bo niby zwykły ziemniak, ot taka sobie bulwa...
A jednak ta niepozorna bulwa objawiła mi się na nowo pod postacią gratin dauphinois. Na przepis trafiłem czytając "Francuskiego Szefa Kuchni" Julii Child. Słyszałem o nim wiele dobrego, wiele różnych wersji napotykałem na kilku blogach i zawsze się dziwiłem jak niepozorny ziemniak może zmienić swój smak. Ale kiedy Julia zachęca do pieczenia ziemniaków w plasterkach to nie można się zastanawiać.



niedziela, 17 listopada 2013

Piernikowe Shortbread

Niektórzy z rozpoczęciem sezonu świątecznego grzecznie czekają do pierwszych dni grudnia, ja nie czekam - bo nie chcę, nie muszę i już!
Mój okres świąteczny zaczynał się zawsze w połowie listopada (choć zawsze obiecywałem sobie, że tym razem wytrzymam do grudnia). Kto mnie zna, ten potwierdzi, że z pamięcią mam problemy i raczej rzadko pamiętam swoje obietnice (na szczęście wypadają z głowy tylko obietnice składane w pośpiechu samemu sobie).
Przepisem na piernikowe Shortbread rozpoczynam przedświąteczny szał. Nie znaczy to, że od teraz już tylko makowce i serniki, ale z czasem opanują one nie tylko moją kuchnię ale i całego bloga.
Inspiracją do tego przepisu był filmik znaleziony w internecie (klik), podrasowałem go lekko by bardziej pachniał i smakował świętami.



czwartek, 14 listopada 2013

... ale zanim święta ...

... i zanim wszystkie te bombki i dzwonki, zanim "Last Christmas aj gewju maj hart!", choinki, pierniki i makowce, zanim szał, kolędy i obłęd w sklepach, może wspólnie coś byśmy jeszcze przed świętami upiekli?
Tak zupełnie spontanicznie, coś prostego, smacznego, do niedzielnej popołudniowej kawki?
Proponuję kruche ciasteczka Shortbread (przepis poniżej w filmiku)...
Co Wy na to?
 

http://www.youtube.com/v/LOGsUXkqSBY?version=3&autohide=1&feature=share&showinfo=1&attribution_tag=iDBvQLbx9RZlmErL8bctGA&autoplay=1&autohide=1


zapraszam...

wtorek, 12 listopada 2013

Już czas... czyli domowa przyprawa korzenna!

To na prawdę ostatni dzwonek by nastawić ciasto na piernik staropolski. To ostatnia chwila na przygotowanie ciasta pod pierniczki. A już na pewno czas najwyższy na domową przyprawę piernikową. Na dzisiejszych sklepowych mieszankach można się naciąć: mało w nich przypraw, dużo mąki i cukru, często z dodatkiem wzmacniaczy i aromatów. Dlatego najlepsza domowa!
A kiedy już zaczniecie ugniatać w moździerzu aromatyczną mieszankę, tak jak ja poczujecie, że odwrotu nie ma, święta coraz bliżej!

 

czwartek, 7 listopada 2013

Chleb dyniowy

Dziś będzie krótko - ale nie dlatego, że mi się nie chce czy nie mam o czym pisać. Nie! Będzie krótko bo czasu dziś nie mam. Nie mam bom zajęty. A czymże ja tak zajęty? Ano mamy wojnę!
Tak, tak... Wojna trwa. Na razie wygrywam ale nie powiem nic więcej bo nie chcę zapeszyć. Ostatnim razem jak się pochwaliłem, żem schudł to wszystkie zgubione kilogramy wprowadziły się do mnie na nowo ściągając przy okazji swoje rodziny i znajomych w związku z czym teraz mam kilka(naście) wrogów więcej do zwalczenia. Więc sami widzicie, że jest co robić...
Jak tylko będę efekty się pochwalę ale najpierw muszę znaleźć jakąś dobrą wagę przemysłową bo moja łazienkowa się zbuntowała i zakrzyknęła "Error kur**, Error!"
Tak więc ja ruszam na poszukiwania odpowiednio skalibrowanej wagi a Wam podrzucam pyszności, które wszystkim uzależnionym od węglowodanów i dyni dostarczą odpowiednich doznań...



wtorek, 5 listopada 2013

Makaron w sosie z dyni i serka

Nie zawsze mam czas by przygotować coś konkretnego na obiad - z resztą sami wiecie jak jest. Bałagan do ogarnięcia, pies do wyprowadzenia, pranie do pralki i śmieci do wyniesienia (o których zapominam niemal tak często jak o umyciu patelni). Ale jest kilka niezawodnych sposobów na szybki i na prawdę smaczny obiad - bez zbędnego pośpiechu, pomiędzy spacerem z psem a wrzucaniem prania gotuję makaron, szykuję sos. Potem już tylko z górki, mieszam, doprawiam i gotowe!
Brak czasu nie może być wymówką - można zdrowo, można smacznie, można tak codziennie!