poniedziałek, 16 listopada 2015

Cannelloni z mielonym mięsem

Jesień rozgościła się już na dobre więc sezon na jesienny comfort-food rozpoczęty. Jest kilka przepisów, którymi chciałbym się z Wami podzielić i postaram się je tu powrzucać zanim choinki, gwiazdki i serniki opanują nie tylko mojego bloga. 

Jesienią uwielbiam wypełniać kuchnię zapachami, ciepłem ulubionych potraw. Jedną z nich jest cannelonni. Kocham pastę pod każdą postacią jednak to co czyni poniższy przepis tym magicznym i poprawiającym nastrój to powolne przygotowywanie nadzienia, sosu, nieśpieszne wypełnianie rurek. Te czynności uspokajają i pozwalają przywołać wspomnienia śródziemnomorskich wakacji. Poprawa humoru gwarantowana.




wtorek, 10 listopada 2015

Pierś gęsi zapiekana na brązowym ryżu

Gęsina na św. Marcina to tradycja stara i nadal kultywowana w wielu domach. U mnie różnie z tym bywało ale coraz częściej na naszym stole pojawia się nie tylko gęś ale i kaczka czy inne dzikie ptactwo. Przekonanie rodziny do tego rodzaju mięsa rośnie z roku na rok o czym świadczy prośba upieczenia gęsi 11 listopada właśnie. 

Moje ulubiona przepisy, jak już pewnie zauważyliście, to pochwała prostoty a celem jest spędzenie w kuchni minimum czasu i uzyskanie maksimum smaku. Tak więc udowodnię Wam, że niewielkim nakładem pracy można przygotować potrawę nie tylko zdrową ale przede wszystkim smaczną, idealną na świąteczny stół. 

Nie bójcie się gęsiny i spróbujcie tego smacznego mięsa. Choć kaloryczne to zawiera trzy razy więcej kwasów omega-3 i omega-6 niż mięso kurczaka. Ponadto zawiera sporo witaminy A, E oraz witamin z grupy B co czyni to mięso również mega zdrowym. Warto też nadmienić, że gęsi tłuszcz to ceniony afrodyzjak. Trzeba Was jeszcze namawiać?

Rozsmakujcie się w gęsinie jak moja rodzina a zapragniecie tego cudownego, tradycyjnego i smacznego mięsa w każde święta. Nie tylko te listopadowe!



sobota, 7 listopada 2015

Szybkie ciasto z jabłkami i owocami leśnymi



Już tak mam i nic na to nie poradzę ;)

Uwielbiam jabłka pod każdą postacią. Najbardziej pod tą słodką ale i wytrawną wersję zjadam bardzo często o czym jeszcze nie raz się przekonacie. A wracając do odsłony słodkiej jabłek (wszak zbliża się weekend i coś słodkiego do kawusi musi być!). Ciasto, które znajdziecie poniżej przygotowuje się niezwykle szybko. Składniki podstawowe zawsze w domu są więc z tym problemu nie ma. Jabłek nie brakuje i dostępne są w każdym osiedlowym, małym i większym sklepie. Co do owoców leśnych: u mnie sprawdziły się mrożone, ale jeśli macie takie z kompotu to po odsączeniu też będą dobre. A jeśli nie nie macie na stanie nic z tych rzeczy to upieczcie je z samymi jabłkami. Nie zapomnijcie tylko dodać cynamonu :)

Zapewniam że z tym ciastem popołudniowo-weekendowa kawusia będzie smakować wybornie. A że listopad postanowił przestać rozpieszczać nas słońcem tym bardziej nie powinniście zapomnieć o jabłeczniku z owocami leśnymi. 


środa, 4 listopada 2015

Strogonow według Jamiego Olivera

Są dni kiedy na przygotowanie obiadu zwyczajnie nie starcza nam czasu a niejednokrotnie i chęci. To wszystko wymówki! Świetny obiad można przygotować już w 15 minut o czym przekonał mnie Jamie Oliver swoim programem i książką „15 minut Jamiego”. Teraz ja postaram się przekonać Was do przygotowania obiadu w kwadrans!

Jamie podał swojego Strogonowa z ryżem basmati i szpinakiem, ja zaś z kaszą kuskus z pietruszką i szczyptą chilli. Wy możecie poszukać swoich smaków i spróbować tego smacznego gulaszu z ulubioną kaszą lub nawet z ziemniakami. Ale zapewniam że nawet z pajdą świeżego chleba będzie smakował wybornie!

Ja oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie dodał czegoś od siebie tak więc dodałem paprykę bez której nie wyobrażam sobie gulaszu. Wzbogaciła ona smak potrawy ale też nadała mu dodatkowej chrupkości i koloru.

Tak więc szykujcie składniki, włączamy zegarki i czas start!

A jeśli chcecie podejrzeć jak Jamie szykuje swojego Strogonowa to klikamy tu: klik!