wtorek, 10 listopada 2015

Pierś gęsi zapiekana na brązowym ryżu

Gęsina na św. Marcina to tradycja stara i nadal kultywowana w wielu domach. U mnie różnie z tym bywało ale coraz częściej na naszym stole pojawia się nie tylko gęś ale i kaczka czy inne dzikie ptactwo. Przekonanie rodziny do tego rodzaju mięsa rośnie z roku na rok o czym świadczy prośba upieczenia gęsi 11 listopada właśnie. 

Moje ulubiona przepisy, jak już pewnie zauważyliście, to pochwała prostoty a celem jest spędzenie w kuchni minimum czasu i uzyskanie maksimum smaku. Tak więc udowodnię Wam, że niewielkim nakładem pracy można przygotować potrawę nie tylko zdrową ale przede wszystkim smaczną, idealną na świąteczny stół. 

Nie bójcie się gęsiny i spróbujcie tego smacznego mięsa. Choć kaloryczne to zawiera trzy razy więcej kwasów omega-3 i omega-6 niż mięso kurczaka. Ponadto zawiera sporo witaminy A, E oraz witamin z grupy B co czyni to mięso również mega zdrowym. Warto też nadmienić, że gęsi tłuszcz to ceniony afrodyzjak. Trzeba Was jeszcze namawiać?

Rozsmakujcie się w gęsinie jak moja rodzina a zapragniecie tego cudownego, tradycyjnego i smacznego mięsa w każde święta. Nie tylko te listopadowe!





GĘŚ ZAPIECZONA NA BRĄZOWYM RYŻU

2 piersi gęsi ze skórą
szalotka
szklanka brązowego ryżu
0,5 szklanki cydru lub soku jabłkowego
1,5 szklanki wywary warzywnego
mieszanka przypraw:
sól morska, pół łyżeczki majeranku, pół łyżeczki tymianku, szczypta pieprzu

Skórę piersi ponacinać i ułożyć skórą do dołu na zimnej patelni. Włączamy palnik i na małym ogniu wytapiamy jak największą ilość tłuszczu. Po kilku minutach, kiedy skórka jest już chrupiąca i brązowa zlewamy tłuszcz, przewracamy piersi i na suchej patelni smażymy na małym ogniu około 5 minut. Wyciągamy piersi i pozwalamy im chwilę odpocząć. W tym czasie na tej samej patelni podsmażamy na gęsim tłuszczu posiekana szalotkę. Wsypujemy szklankę brązowego ryżu i przesmażamy jak na risotto. Dolewamy pół szklanki cydru lub soku jabłkowego i gotujemy do momentu kiedy ryż nie wchłonie całego płynu.  Włączamy piekarnik i ustawiamy temperaturę 200 stopni.  Ryż układamy w naczyniu do zapiekania (ja rozłożyłem go do dwóch mniejszych). Zalewamy 1,5 szklanki wywaru warzywnego (lub po ¾ szklanki do pojedynczych naczyń).  Piersi nacieramy mieszanką przypraw z obu stron i ponownie odkładamy.  Ryż wkładamy do piekarnika na 45 minut. Po tym czasie większość płynu powinna zostać już wchłonięta przez ryż. Na ryżu układamy piersi skórą do góry i pieczemy jeszcze 10 minut (lub do momentu kiedy cały płyn zostanie wchłonięty). Można ułożyć na wierzchu pomidorki cherry które dodadzą delikatnej kwaskowatości daniu.

Smacznego!





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)