środa, 16 grudnia 2015

Pierniczki mocno Pomarańczowe


Kiedy nie ma już czasu by piec pierniczki które muszą długo mięknąć, lub kiedy nie mamy tyle cierpliwości by czekać aż zmiękną proponuje upiec pierniki które od razu po upieczeniu są mięciutkie i puchate. Robi się je niezwykle szybko a do tego niezwykle pachną pomarańczami.


Nie ma lepszego sposobu by zaskoczyć bliskich własnoręcznie upieczonymi piernikami, które choć nie wyglądają mega słitaśnie to nadrabiają bogatym korzennym smakiem połączonym z niesamowitym aromatem pomarańczy. 


środa, 2 grudnia 2015

Świąteczny chleb z suszoną śliwką i nutą piernika


Nie ma się co chować i udawać że nie widzicie wszystkich tych choinek i nie słyszycie wszędobylskich dzwoneczków. Czas przedświątecznych szaleństw (kulinarnych oczywiście) uważam za rozpoczęty i nie ma sensu bronić się przed jedynymi magicznymi chwilami w roku. Czas zacząć planować, szykować, piec i gotować, i nucić pod nosem nieśmiertelne „last krismas…” J

Skoro grudzień i skoro święta to nie może na naszym stole zabraknąć odświętnego bochenka świeżego i aromatycznego chleba. Ten z przepisu poniżej pachnie niczym najcudowniejszy piernik i do tego zawiera magiczny składnik w postaci wędzonej śliwki, polskiej Suskiej Sechlońskiej.  Idealnie smakuje ze śledzikiem w piernikowo buraczkowym klimacie – sprawdziłem to z przyjaciółmi.

Zatem chleb wypróbujcie już dziś a świąteczny śledzik będzie wkrótce!


poniedziałek, 16 listopada 2015

Cannelloni z mielonym mięsem

Jesień rozgościła się już na dobre więc sezon na jesienny comfort-food rozpoczęty. Jest kilka przepisów, którymi chciałbym się z Wami podzielić i postaram się je tu powrzucać zanim choinki, gwiazdki i serniki opanują nie tylko mojego bloga. 

Jesienią uwielbiam wypełniać kuchnię zapachami, ciepłem ulubionych potraw. Jedną z nich jest cannelonni. Kocham pastę pod każdą postacią jednak to co czyni poniższy przepis tym magicznym i poprawiającym nastrój to powolne przygotowywanie nadzienia, sosu, nieśpieszne wypełnianie rurek. Te czynności uspokajają i pozwalają przywołać wspomnienia śródziemnomorskich wakacji. Poprawa humoru gwarantowana.




wtorek, 10 listopada 2015

Pierś gęsi zapiekana na brązowym ryżu

Gęsina na św. Marcina to tradycja stara i nadal kultywowana w wielu domach. U mnie różnie z tym bywało ale coraz częściej na naszym stole pojawia się nie tylko gęś ale i kaczka czy inne dzikie ptactwo. Przekonanie rodziny do tego rodzaju mięsa rośnie z roku na rok o czym świadczy prośba upieczenia gęsi 11 listopada właśnie. 

Moje ulubiona przepisy, jak już pewnie zauważyliście, to pochwała prostoty a celem jest spędzenie w kuchni minimum czasu i uzyskanie maksimum smaku. Tak więc udowodnię Wam, że niewielkim nakładem pracy można przygotować potrawę nie tylko zdrową ale przede wszystkim smaczną, idealną na świąteczny stół. 

Nie bójcie się gęsiny i spróbujcie tego smacznego mięsa. Choć kaloryczne to zawiera trzy razy więcej kwasów omega-3 i omega-6 niż mięso kurczaka. Ponadto zawiera sporo witaminy A, E oraz witamin z grupy B co czyni to mięso również mega zdrowym. Warto też nadmienić, że gęsi tłuszcz to ceniony afrodyzjak. Trzeba Was jeszcze namawiać?

Rozsmakujcie się w gęsinie jak moja rodzina a zapragniecie tego cudownego, tradycyjnego i smacznego mięsa w każde święta. Nie tylko te listopadowe!



sobota, 7 listopada 2015

Szybkie ciasto z jabłkami i owocami leśnymi



Już tak mam i nic na to nie poradzę ;)

Uwielbiam jabłka pod każdą postacią. Najbardziej pod tą słodką ale i wytrawną wersję zjadam bardzo często o czym jeszcze nie raz się przekonacie. A wracając do odsłony słodkiej jabłek (wszak zbliża się weekend i coś słodkiego do kawusi musi być!). Ciasto, które znajdziecie poniżej przygotowuje się niezwykle szybko. Składniki podstawowe zawsze w domu są więc z tym problemu nie ma. Jabłek nie brakuje i dostępne są w każdym osiedlowym, małym i większym sklepie. Co do owoców leśnych: u mnie sprawdziły się mrożone, ale jeśli macie takie z kompotu to po odsączeniu też będą dobre. A jeśli nie nie macie na stanie nic z tych rzeczy to upieczcie je z samymi jabłkami. Nie zapomnijcie tylko dodać cynamonu :)

Zapewniam że z tym ciastem popołudniowo-weekendowa kawusia będzie smakować wybornie. A że listopad postanowił przestać rozpieszczać nas słońcem tym bardziej nie powinniście zapomnieć o jabłeczniku z owocami leśnymi. 


środa, 4 listopada 2015

Strogonow według Jamiego Olivera

Są dni kiedy na przygotowanie obiadu zwyczajnie nie starcza nam czasu a niejednokrotnie i chęci. To wszystko wymówki! Świetny obiad można przygotować już w 15 minut o czym przekonał mnie Jamie Oliver swoim programem i książką „15 minut Jamiego”. Teraz ja postaram się przekonać Was do przygotowania obiadu w kwadrans!

Jamie podał swojego Strogonowa z ryżem basmati i szpinakiem, ja zaś z kaszą kuskus z pietruszką i szczyptą chilli. Wy możecie poszukać swoich smaków i spróbować tego smacznego gulaszu z ulubioną kaszą lub nawet z ziemniakami. Ale zapewniam że nawet z pajdą świeżego chleba będzie smakował wybornie!

Ja oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie dodał czegoś od siebie tak więc dodałem paprykę bez której nie wyobrażam sobie gulaszu. Wzbogaciła ona smak potrawy ale też nadała mu dodatkowej chrupkości i koloru.

Tak więc szykujcie składniki, włączamy zegarki i czas start!

A jeśli chcecie podejrzeć jak Jamie szykuje swojego Strogonowa to klikamy tu: klik!



sobota, 31 października 2015

Gołąbki paprykowe

Przepis ten siedział mi w głowie od dawna. Zawsze jednak coś powodowało, że przygotowanie odkładałem na później. Nie mogłem też czekać w nieskończoność więc gdy pojawiła się okazja na kilka dni urlopu postanowiłem nadrobić wszelkie zaległości w tym i ten przepis.

Uwielbiam tradycyjne potrawy, ich smak i wspomnienia związane z ich przygotowywaniem w gronie rodzinnym. Jednak lubię też do takich receptur dodawać coś od siebie, coś zamienić, coś pokombinować tak by tradycyjne smaki przekształcić w moje własne.

Zachęcam do wypróbowania klasycznych gołąbków w nieco innej odsłonie. Innej bo wegetariańskiej. Brak tu mięsa ale jest za to cudowna i rozgrzewająca moc papryki i chilli, aromaty czosnku i ziół. Wyglądają jak te babcine ale smakują inaczej, mają swoją moc którą warto odkryć.

Polecam!


czwartek, 29 października 2015

Dyniowe Pankejki

Sezon na dynię w pełni i właśnie teraz jest najlepsza. Jest to też najodpowiedniejsza pora by zabrać się za przetwarzanie dyni i robienie zapasów na zimę. Przyda nam się do ciast, ciasteczek, chleba, makaronów, klusek, sosów i dosłownie do wszystkiego czego dusza zapragnie. Zachęcam do wypróbowania choć kilku dyniowych przepisów które w najbliższym czasie pojawią się na blogu. 
Dyniowe szaleństwo trwa i nie ma sensu się temu opierać.
Smacznego!



niedziela, 18 października 2015

Cytrynowe ciasto z migdałami i malinami

Kiedy tylko znalazłem ten przepis od razu wiedziałem, że następnym słodkim wypiekiem w domu będzie właśnie to ciasto. Powody były dwa: po pierwsze polecała go Dorota u której znalazłem ten przepis, autorka strony Moje Wypieki (przepis dostępny tu: klik). Po drugie przepis pochodzi z najnowszej  książki Nigelli Lawson na którą czekam z niecierpliwością. Tak więc sami widzicie, że nie mogłem nie upiec tego ciasta. A że smaczne było niezmiernie to nie mogłem odmówić sobie przyjemności namówienia Was byście i Wy spróbowali tego cuda. Polecam szczerze!


sobota, 23 maja 2015

Dynia, orzechy i kasza jaglana czyli szybki obiad

Sobota to taki dzień tygodnia, który jak już się zdarzy wolny to i tak jest zajęty. Trzeba przecież poodkurzać, posprzątać, nadrobić zaległości. W tygodniu brakuje czasu na zrobienie wszystkiego na raz! Nadrabiamy więc zapominając o czymś pysznym na obiad. 
Niepotrzebnie. Obiad może być szybki i smaczny jednocześnie. A jeszcze jak będzie zdrowy to już bonusik taki że mordka się cieszy i jakoś tak lżej na sercu się robi, sumienie się wycisza i ogólnie sobota przyjemniejsza się robi. I nawet bałagan nie drażni tak bardzo. 


środa, 20 maja 2015

Szybki chleb sodowy

Nie lubię pisać postów na szybko ale kiedy pisze się o chlebie szybkim i łatwym to i rozpisywanie się o nim jest jak najbardziej zbędne. Przepis prosty już z samej nazwy, kilka minut przygotowania i ciepły bochen na śniadanie gotowy. Najlepiej smakuje jeszcze gorący z konfiturą lub dżemem owocowym. Do tego szklanka mleka lub espresso. Polecam ten przepis bo nie napracujecie się zbytnio a radości wiele. I ten zapach w domu...



sobota, 16 maja 2015

Tartaletki z rabarbarem i serem pleśniowym

Post nieco spóźniony ale nie ma się co tłumaczyć brakiem czasu tylko od razu zabiorę się do rzeczy. "Kocioł" to magazyn blogerów dolnośląskich, w którym znajdziecie nie tylko mnóstwo przepisów z wykorzystaniem lokalnych i sezonowych produktów (bohaterami najnowszego numeru są rabarbar i groszek). "Kocioł" to recenzje smacznych miejsc, które warto na Dolnym Śląsku odwiedzić jak również tradycyjna kuchnia dolnośląska i receptury nieco zapomniane a wciąż smaczne. "Kocioł" to również fantastyczna grupa aktywnych i pochłoniętych gotowaniem ludzi, których łączy wspólna pasja zwana blogowaniem. I wreszcie "Kocioł" to magazyn dla wszystkich, którzy tak jak my, mają apetyt na więcej i więcej...

Zapraszam do lektury najnowszego numeru:

(kliknij w okładkę by przejść do lektury magazynu)




wtorek, 3 lutego 2015

Zielona Pasta Śniadaniowa

To, że śniadania uwielbiam, celebruję i nie pomijam to już zapewne wiecie. Nie wyobrażam sobie początku dnia bez ciepłego kubka zbożowej kawy, owsianki z pomarańczą i cynamonem czy kromki chrupiącego razowca na zakwasie... Mógłbym ględzić jak inni, że pomijanie śniadań jest niezdrowe, że coś tam i jeszcze coś innego. Tylko po co? Szkoda czasu na gadanie - lepiej w tym czasie zjeść porządne śniadanie !!




wtorek, 20 stycznia 2015

Sałatka z czerwonego ryżu

Jeśli zapytalibyście mnie o kolacje które można urychtować wcześniej by następnego dnia mieć gotowca to bez wahania wskazałbym na propozycję poniżej. Na pewno i Wam zdarza się niechęć do granic wszelkiej możliwości i leń którego nie przegoni żadne przekonywanie że "przydałoby się coś na tę kolację przyszykować." Ale z tą sałatką nie ma takiego problemu. Wręcz należy zrobić ją dzień wcześniej i tylko czekać aż ogarnie nas słodkie i błogie lenistwo. A wtedy już tylko hopsa do lodówki a tam zdrowa, pyszna i sycąca sałatka z czerwonego ryżu. Jeśli go nie macie, nie łamcie się. Użyjcie brązowego - będzie równie pysznie :D




wtorek, 6 stycznia 2015

Pasztet z selera

Ciężko jest przekonać mięsożerców by sięgnęli po cokolwiek co z już samej nazwy jest wegetariańskie czy "niedajboszszeee" wegańskie. Zatem przygotowując pasztet z selera wiedziałem, że przygotowuję go głównie dla siebie. 
Okazją do przygotowania wspomnianego już wynalazku była książka Marty Dymek "Jadłonomia" znaleziona pod choinką. Mikołaj wie co lubię i wie, że ostatnio dużo eksperymentuję z kuchnią wegańską - a że grzeczny byłem niesłychanie postanowił sprawić mi radość wielką tą właśnie książką. 
Najlepszą rekomendacją dla tego przepisu niech będzie fakt, że mój tato, który nigdy nie był i nie będzie wegetarianinem domaga się tego pasztetu za każdym razem kiedy tylko ostatnia porcja znika z lodówki.




piątek, 2 stycznia 2015

cytrynowa pasta z awokado

Kiedyś awokado omijałem szerokim łukiem. Nie bardzo wiedziałem jak smakuje, co z niego zrobić i czy to w ogóle dobre? Na szczęście odważyłem się i po dziś dzień jest to jeden z moich ulubionych owoców (zaraz po jabłkach i malinach).
Jako że w sieci przepisów z użyciem awokado wiele, co chwilę próbuję nowych jego odsłon ale dziś chciałem podać przepis od którego zaczęła się moja przygoda z tym mega-zdrowym owocem. 
Blog Kingi Paruzel jest mi bliski od kiedy poznałem jej osobę w pewnym programie telewizyjnym. Zdobyła moje serce nie tylko swoją charyzmą ale przede wszystkim zdrowymi i smacznymi przepisami. Zatem i Wam polecam to cytrynowe cudo, którego bohaterem jest egzotyczne awokado. Wierzę, że skoro na moim stole gości coraz częściej to i u Was pojawi się nie raz!