niedziela, 18 listopada 2012

Pierniczki Katarzynki czyli wielka moc drzemie w tradycji.

„Zmiany są nieuchronne w życiu, jednak tradycja jest tym co daje nam siłę. Stare sposoby robienia czegoś są dlatego stare , gdyż są najlepsze.  To twierdzenie świetnie sprawdza się w kuchni. Pomyśl o drewnianej łyżce: 1000 lat postępu nie zmieniło nic w tym doskonałym projekcie.”

Cytat ten pochodzi z książki, którą ostatnio bardzo polubiłem. „Książka kucharska włoskiej mamy” to skarbnica świetnych przepisów i dobrych rad, książka mocno hołduje wartościom rodzinnym i wieloletnim tradycjom. Ale o książce kiedy indziej. Dziś będzie o tradycji właśnie…



 
To tradycje określają kim tak naprawdę jesteśmy, dają nam poczucie bezpieczeństwa, stwarzają niepowtarzalny klimat i pozwalają nam cieszyć się tym co tak bardzo kochamy. Tradycja świąt bożonarodzeniowych to najpiękniejsza tradycja naszego kraju. Wigilia, choinka, makowce i serniki, pierniczki i pierniki, i wiele innych potraw.
Przepis na katarzynki to receptura tak stara, że trudno nawet określić dokładny rok jej powstania. A skoro „stare sposoby robienia czegoś są dlatego stare, gdyż są najlepsze” to nie zmieniajmy nic w tradycyjnych recepturach i cieszmy się smakiem takim jak kiedyś. Kosztując tych pierniczków pomyślmy, że tym samym smakiem cieszyły się nasze babcie i prababcie.  A teraz po latach tak samo jak one zagniatamy aromatyczne korzenne ciasto, wykrawamy kształtne ciasteczka i czekamy z niecierpliwością aż zmiękną i będą gotowe do jedzenia. 



Nie czekajmy ani chwili dłużej i już dziś oddajmy się tradycjom, które dla naszych rodzin kiedyś były codziennością. Nastawmy staropolski piernik, upieczmy katarzynki by do świąt zmiękły i nabrały charakteru i pozwólmy z tradycji naszych babć uczynić codzienność świąt Bożego narodzenia.



PIERNICZKI KATARZYNKI
(przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki)

20 dag miodu
1 łyżeczka przyprawy korzennej
kilka łyżek karmelu (zamiast dodałem 1 łyżkę kakao)
10 dag cukru pudru
1 jajko
40 dag mąki pszennej
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Do płynnego miodu dodać przyprawę korzenną, cukier, trochę karmelu dla koloru, jajko, potem mąkę z proszkiem do pieczenia. Zagnieść dość twarde ciasto, rozwałkować na grubość 5 mm - 1 cm (nie cieniej) i wykrawać foremką katarzynki. Posmarować je z wierzchu wodą i piec na natłuszczonej i wysypanej mąką blaszce około 12 -15 minut (nie spiec, bo będą zbyt twarde) w temperaturze 190 stopni.

Smacznego!

p.s - zachęcam do wzięcia udziału w akcji "Szlachetna paczka"



30 komentarzy:

  1. Pieknie wyglądają. :) A cytat bardzo trafny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekałam na ten przepis :) Muszę tylko rozważyć, czy w tym roku upiec Twoje katarzynki, czy pierniki według przepisu, który krąży w mojej rodzinie od pokoleń. Pieczenie tych pierniczków jest już u mnie w rodzinie tradycją i sama nie wiem, na co się zdecydować :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepiej upiec i jedne i drugie - pierniczków nigdy za wiele!

      Usuń
  3. mmm tak pięknie wyglądają, że czuję ich korzenny smak i ślinka mi cieknie.
    Na pewno wypróbuję ten przepis. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają tak przepysznie! czuje ich korzenny aromat i smak, na pewno wypróbuję ten przepis. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. katarzynki na sianku hi hi ...ale mi wygodnie :D

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  6. takie pierniczki od razu przywodza na mysl swieta:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zgrabniutkie ciasteczka. też się przymierzam do pierników:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak byłam mała to uwielbiałam te pierniczki. Przepis w ulubionych i w tygodniu je robię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. moje ulubione! za smak i za nazwę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. często robisz katarzynki Kaś!

      Usuń
    2. to pytanie miało być...
      często robisz?

      Usuń
  10. Panie Kierowniku, nominacja ode mnie w zabawie Liebster Blog, zapraszam po szczegóły: http://thepotishot.blogspot.com/2012/11/liebster-blog-czyli-bez-przepisu.html :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to już wiem jakie pierniczki upiekę ma święta, trochę dla taty bez lukru, a reszte w nowoczesnej odsłonie i polukrowane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zapomnij się pochwalić jak wyszły :)

      Usuń
  12. Ale skoro to katarzynki, to powinieneś je zrobić za tydzień 25. listopada jest Katarzyny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słuszna uwaga...
      ale co zrobić kiedy nie mogłem się doczekać?

      Usuń
  13. Świetny pomysł na pierniki! Ostatnio takie kupowałam w Toruniu w ubiegłym roku przed Świętami. Były doskonałe, ale z pewnością domowe są smaczniejsze.

    Pozdrawiam serdecznie,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale z toruńskimi chyba nic nie ma szans...

      Usuń
  14. u Ciebie też już pachnie Świętami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Strasznie Ci dziękuję za ten przepis! Od dłuższego czasu szukałam go i teraz mogę zabrać się do roboty! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozdrawiam i zachęcam do pieczenia :)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)