wtorek, 8 marca 2016

Curry z wołowiną, batatem i jarmużem


Wiem, że wielu z Was namówienie do przygotowywania obco brzmiącej potrawy nie będzie rzeczą łatwą ale zakładam też że curry (czyt. kary) obiło się o uszy wystarczającą ilość razy by w końcu zabrać się za jego przygotowanie. Ta dziwnie brzmiąca nazwa to nic innego jak gęsty, wyśmienity sos w którym można „zatopić” dosłownie wszystko na co przyjdzie Wam ochota. Można kombinować ze smakami i składnikami, z mięsem lub bez, możliwościom nie ma końca.


Ja uwielbiam curry zajadać w miseczce, z porcją dzikiego ryżu, w chłodne wietrzne dni. uwierzcie mi że nic nie rozgrzewa lepiej. Namówiłem Was? W takim razie do gotowania przystąp!





CURRY Z WOŁOWINĄ I BATATAMI

300 g antrykotu wołowego
2 średniej wielkości bataty
200 g jarmużu
cebula
2 marchewki
garść pomidorków cherry
puszka pomidorów
puszka mleka kokosowego
szklanka dowolnego bulionu
łyżka czerwonej pasty curry
łyżeczka chilli
łyżeczka cynamonu
ząbek czosnku
cebula dymka
sól i pieprz do smaku

Mięso pokroić na drobną kotkę, doprawić solą i pieprzem i usmażyć na złoty kolor. Dodać posiekaną w piórka cebulę, zazłocić. Dodać przyprawy i pastę curry, czosnek i chwilę przesmażyć. Zalać bulionem i dusić około 35-40 minut aż mięso lekko zmięknie.  Dodać marchewkę, mleko kokosowe i dusić 10 minut. Następnie wrzucamy pokrojone w grubą kostkę bataty, porwany w drobne kawałki jarmuż, dodajemy puszkę pomidorów, doprowadzamy do wrzenia i dusimy około 10 minut. Pod koniec wrzucamy pomidorki cherry, dajemy potrawie jeszcze pięć minut pod przykryciem. Posypujemy pokrojoną w 2-3 centymetrowe kawałki szczypioru.
Polecam zajadać z ryżem jaśminowym lub z ryżem dzikim.

Smacznego!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)