wtorek, 25 września 2012

Prawdziwkowe Crostini i wyprawa na grzyby

Piękna ta nasza jesień!

I choć wraz z jej nadejściem kończy się lato i zapowiedzią jest zimy to uwielbiam naszą, kolorową złotą jesień!




Kiedy jesienne słońce wschodząc przedziera się przez ciężką zasłonę mgły czekam tylko na świeże i pachnące lasem grzyby.

Nie żebym zrywał się o świcie i biegał po lesie w poszukiwaniu tych pięknych leśnych skarbów. Jestem na to za leniwy. Wystarczy mi sama świadomość, że gdzieś tam pomiędzy drzewami runo leśne obradza w swoje najdoskonalsze prezenty. 




Wyprawa do lasu – owszem, czemu nie, bardzo chętnie…

Zbieranie grzybów – no jasne!... 

Jednak po chwili mój entuzjazm brutalnie zderza się z rzeczywistością! Zaczynam się zastanawiać jak to możliwe, że na kilkunastu grzybiarzy tylko ja jeden spaceruję z pustym koszykiem? Przypadek to czy świadoma działalność matki natury, która złośliwie chowa przede mną swoje małe piękności? 




Piękne damy w rozłożystych kapeluszach skrywają się wstydliwie pod ażurową tkaniną ściółki, utkaną z igliwia i szyszek, a odważni i śmiali panowie w swych cylindrach dumnie prężą się i chwalą w całej swej dorodności. Kapelusze błyszczą w porannym słońcu kroplami rosy osiadłymi przed chwilą.

Uwielbiam grzyby i uwielbiam jesień za to, że nas nimi obdarowuje!





Wracam z lasu z pustym koszem – to nic! „Był czas przywyknąć” – myślę. Uspokojony faktem, że dzięki dobrym znajomym i tak nie zabraknie mi tych przysmaków przez całą zimę już planuje co z nich przygotuję. Mam smaka na coś wykwintnego, delikatnego i zdecydowanego zarazem. Mam ochotę na lekkie crostini. Tak, to będzie to!




Prawdziwkowe Crostini

kilka dorodnych prawdziwków
duża cebula
200 gram serka twarogowego mielonego naturalnego
100 gram sera pleśniowego typu rokpol
spora bagietka (użyłem bagietki z tego przepisu)
ząbek czosnku
3 łyżki masła
sól i pieprz

Bagietkę pokroić na kromki grubości jednego centymetra. Usmażyć na łyżce masła na złoty kolor i nasmarować ząbkiem czosnku.  Grzyby pokroić w plastry - kilka zostawić do dekoracji, resztę drobno posiekać. Usmażyć z drobno posiekaną cebulą. Twarożek rozgnieść z serem pleśniowym, dodać grzyby z cebulą, doprawić solą i pieprzem jak i rozmarynem. Powstała pastą posmarować crostini i udekorować podsmażonymi plastrami prawdziwków. 





 Smacznego!

 

13 komentarzy:

  1. Ja też uwielbiam złotą jesień :)
    Crostini wyglądają cudownie jesiennie i apetycznie. Pomyśleć, że zgrabne kapelusze tych grzybów potrafią się tak wrednie w lesie schować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cóż zrobić...
      Ale i tak je uwielbiamy :)

      Usuń
  2. Dla takich pyszności jak Twoje crostini,warto pokochać Jesień:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne zdjęcia, a grzyby? tak, tak, tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki - zachęcam do wypróbowania :)

      Usuń
  4. prześliczne, napatrzeć się nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest po prostu piękne. Jak malutkie obrazeczki...

    OdpowiedzUsuń
  6. zdjęcia tak apetyczne, że przemawiają i zachęcają do jedzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Genialny sposób podania tych grzybów, bardzo dekoracyjny i apetyczny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)