Coraz bliżej święta!
Każdy kto mnie zna wie że grudzień to miesiąc na który czekam cały rok. Choinki, pierniki, jarmarki to jest to co sprawia że wszystko inne w grudniu schodzi na drugi plan. Planowanie świątecznego menu, wypróbowywanie coraz to nowych przepisów, ulepszanie tych już sprawdzonych - ach, przede mną jeszcze tyle wspaniałej pracy.
Dziś dzielę się z Wami przepisem na krokieciki drożdżowe które pojawiają się u mnie na imprezach świątecznych jako dodatek do tradycyjnego barszczyku. Czasem w formie przystawki, czasem jako danie główne ale zawsze robią furorę i wszystkim tym którym obiecywałem dać przepis niniejszym to czynię! Przepraszam że dopiero teraz ale i tak wyrobiłem się przed świętami!
Sekretem ich smaku jest kapusta przygotowywana w sposób jaki pewnie nigdy jej nie przygotowywaliście ale tak robiła ją moja babcia więc poprawianie czegokolwiek nie ma tu najmniejszego sensu. Lepszych krokiecików nie jedliście, zapewniam Was!
DROŻDŻOWE KROKIETY Z KAPUSTĄ
ciasto:
4 szklanki mąki
łyżeczka soli
1,5 szklanki mleka
120 g miękkiego masła
2 jajka
7g suszonych drożdży
farsz:
ćwiartka kapusty (ok. 600 g)
duża cebula
3 łyżki masła
ziele angielskie
liść laurowy
sól i pieprz
Farsz najlepiej zacząć przygotowywać dzień wcześniej. Kapustę przekroić na ćwiartki tak by każda z nich miała kawałek głąba i liście trzymały się razem. Jedną z nich zalewamy wodą z odrobiną soli, liściem laurowym i zielem angielskim i gotujemy do miękkości. Odlewamy wodę, pozostawiamy do ostygnięcia, po czym odciskamy mocno z nadmiaru wody, usuwamy głąb i siekamy drobno. Cebulę drobno pokrojoną przesmażamy na złoto na maśle, dodajemy kapustę, doprawiamy solą i pieprzem.
Ciasto: wszystkie składniki zagniatamy, pamiętając by mleko było letnie. Ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia. Ponownie wyrabiamy po czym należy je rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Kroimy na kwadraty o boku 6 cm. Nakładamy farsz, zwijamy w ruloniki, boki podwijamy pod spód i układamy na blasze z papierem do pieczenia. Pozostawiamy na 15 minut by podrosły, smarujemy delikatnie mlekiem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 15 minut aż do lekkiego zbrązowienia.
Smacznego!
Już nie mogę się doczekać na krokiety. Pycha :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Kasia
Wyglądają nieziemsko! Kocham takie bułeczki. :)
OdpowiedzUsuńhttps://jaglusia.wordpress.com/
cudownie, muzą byc smaczne ;)
OdpowiedzUsuń