poniedziałek, 14 stycznia 2013

Lemon Curd czyli odrobina słońca w środku zimy

Za oknem śnieg, mocne chmury zasłoniły niebo i słońce...
Akurat teraz kiedy mam największą ochotę na odrobinę ciepła. Tęskno mi za latem czy chociażby za wiosną. Tęskno mi słońcem, które jak nic innego potrafi poprawić humor i zapewnić mi energię na całe dnie...

Jeśli tak jak mnie zaczyna dopadać Was zimowa chandra to tak jak ja musicie przygotować słoneczny w kolorze i smaku Lemon Curd. Krem zapewne znany wszystkim to idealne rozwiązanie na zimowe przemęczenie i spadek formy.





LEMON CURD

4 żółtka
1 całe jajko
2 duże cytryny*
200 g cukru pudru
100 g masła

Skórkę i sok z cytryn dodajemy do roztrzepanych żółtek z jajkiem, stawiamy na małym ogniu i ciągle mieszając dodajemy stopniowo cukier i masło. Podgrzewamy do zgęstnienia. Przecedzamy przez sitko, przelewamy do słoiczka.

* cytryny najlepiej jeśli będą z upraw ekologicznych i niewoskowane, w przeciwnym razie najpierw należy je sparzyć i dokładnie umyć!

Smacznego!


15 komentarzy:

  1. Lemon curd uwielbiam! Chyba nie ma pyszniejszego cytrynowego kremu.Przypomniałeś mi, że dawno go nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przymierzam się do zrobienia, śliczny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor jest niesamowity. Pamiętam, że kiedyś robiłam lemon curd, ale nie było tak intensywnie żółte- chyba muszę spróbować jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przez zwiększoną liczbę żółtek kolor jest tak intensywny...

      Usuń
    2. Może bardziej chodzi o jakość jajek i kolor żółtek. Ja robię z 3 sztuk i wychodzi mi mega żółty krem, aż niemal pomarańczowawy.

      Usuń
    3. to też na pewno ma znaczenie - ja użyłem jajek wiejskich, od zaprzyjaźnionej gospodyni :)

      Usuń
  4. ja nigdy nie robiłam, ale jak zobaczyłam Twoje zdjęcie to muszę zrobić i spóbować, choćby po to by było mi tak ciepło jak po obejrzeniu Twojego zdjęcia:) Pozdrawiam - Kobiecmeysli.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj mam dużo poprawiająco nastrojowego słońca, świeci tak przez okno odkąd się obudziłam i bardzo mnie to cieszy. a ten lemon curd to też jest jak słońce, tyle że w słoiku i ja koniecznie chcę go mieć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Robiłam niedawno, pominęłam tylko skórkę z cytryny, bo mnie nawet sparzenie i szorowanie nie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. myślałam, że jak na razie mam dość cytryny, ale popatrzyłam na zdjęcie i chcę lemon curd :) kolorek cudny, rzeczywiście to pewnie przez wiejskie jajka, one zawsze mają żółtka bardziej żółte a te sklepowe bardziej pomarańczowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fakt, to jest cudowny krem, bo składniki są cudowne. Cytryna robi cuda!!
    Jedyne co mnie hamuje, aby go zaraz nie zrobić, to moje nieposkromione obżarstwo i perspektywa spalania kalorii na bieżni, przecież wiosna idzie....

    pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  9. ooo :) poproszę o słoiczek takiego! pięny ma żółty kolor!
    Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolor rzeczywiście ma świetny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ahaaaa już wiem czemu nie robiłam :/ bo to nie wegańskie :) no ale wygląda bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, Panie! Zaiste, piękny, aksamitny, kremowy...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)