sobota, 25 maja 2013

Śniadaniowe bułki kakaowe

Moja fascynacja pieczywem wszelakim trwa - zdążyła już przerodzić się w wielką miłość. Nie wyobrażam sobie tygodnia bez wypróbowania nowego, czasem zaskakującego przepisu. Ostatnio wpadł mi w ręce przepis na sodowy chleb irlandzki (który oczywiście szybko upiekłem). Trochę namieszałem w recepturze i w ten oto sposób bułeczki idealne na śniadanie zawitały na moim stole. 




środa, 22 maja 2013

Pszenno - żytni na zakwasie

Dziś będzie o chlebie. Z Liską upiekłem już niejeden chleb. Jej blog i przepisy są dla mnie prawdziwie wielkim źródłem inspiracji w poszukiwaniu smaku idealnego! Kiedy trafiłem na przepis opatrzony tytułem "Mój ulubiony chleb" wiedziałem, że ten przepis koniecznie będzie kolejnym, który wypróbuję. Nie czekałem i natychmiast wyciągnąłem zakwas z lodówki.



sobota, 11 maja 2013

Czas dokarmić zakwas...

... bo wkrótce będzie potrzebny do stworzenia prawdziwego cuda!



niedziela, 5 maja 2013

Już jutro...


Razowe warkocze idealne do popołudniowej kawy!



piątek, 3 maja 2013

Bakłażan nadziewany makaronem

Pogoda nas nie rozpieszcza - to oczywiste. Najpierw długa zima a potem wiosna, która gdzieś się zapodziała i ponoć szła ale widać jej nie było. Teraz majówka - miało być świetnie ale troszkę się popieprzyło.
Będzie czas nadrobić zaległości w książkach - pomyślałem. Niestety po dwóch stronach czytania oko się zamknęło, głowa poleciała i zaczęło się wielkie drzemanie.
Bieganie odpada bo leje. Jedzenie - no ile można! Gotowanie - odpada, potem przecież trzeba będzie to zjeść. Filmy - na żaden nie mam ochoty. Czytanie skończyło się tragedią. No to co?!



czwartek, 2 maja 2013

Majowe menu obiadowe czyli szef kuchni poleca...

... a "le chef, c'est moi" na obiad proponuje:

ziemniaki w szpinakowym pesto
sałatę rzymską z rzodkiewką z bazyliową oliwą z oliwek
oraz jajko sadzone od kur z wolnego wybiegu

Smacznego!





środa, 1 maja 2013

Razowy podpłomyk z bakłażanem i pomidorem

To nie tak miało być! Nie tak miał wyglądać mój majowy weekend!
Miało być słońce, grill, leżing i smażing! I dobra książka w pakiecie! 
Zamiast tego są chmury, deszcz i jeszcze więcej chmur i deszczu. 
Nie tak miało być!