sobota, 6 października 2012

Spotkałem w lesie jesień...

... i było to piękne spotkanie. Przyjemne, kolorowe i ciepłe.


O tej porze roku Rudawski Park Krajobrazowy zachwyca swoim pięknem. Kolory drzew zmieniają się niemalże codziennie zmieniając codzienny spacer w niekończącą się przeprawę przez bajkowy świat kolorowych drzew pomiędzy którymi spotkać można uśmiechniętą Jesień.


Jesień jeszcze nie powiedziała kwiatom, że lato zniknęło - zostawiło je bez pożegnania. Kwitną w najlepsze chwytając każdy promień słońca, nie zastanawiają się dlaczego dzień taki krótki i nie myślą o tym, że coraz chłodniej - kwitną niewzruszone bo przecież jeszcze czas, wybłagają Jesień o jeszcze chwilę sam na sam ze słońcem.


Taka to już ta nasza Jesień - wydzieramy od niej ostatnie dni pięknej pogody łapczywie tęskniąc w duchu za latem, które po cichutku spakowało się i bez słowa odeszło. Zostawiając nas pod rządami kapryśnej pani Jesieni. Jednego dnia psuje pogodę zasłaniając świat kotarą mgły i deszczu by następnego dnia ofiarować nam grzyby - skarby lasu.


Spotkałem dziś tę kapryśną królową. Nie było to złe spotkanie - raczej ciepłe i wesołe. Pokazała mi na jak wiele kolorów można pomalować drzewa i jak piękną muzykę tworzy jesienny wiatr rzucając liście pod nogi układając je w szeleszczący dywan. Pooglądaliśmy wspólnie jej małe Rudawskie królestwo. Zachwycony obrazami, dźwiękami, wyciszony, przestałem tęsknić za latem i uspokojony wróciłem do domu.


2 komentarze:

  1. piękny wiersz i zdjęcia szczególnie dla tych, którzy jesieni nie lubią. W ten sposób zyskamy rzeszę fanów jesieni! :) ja też uwielbiam jesień, szczególnie taką złotą, polską :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna polska złota jesień ;) ach wybrałabym się na grzyby ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie :)